Ubezpieczenie komunikacyjne należy do najbardziej powszechnych produktów finansowych w Polsce. Co roku miliony kierowców kupują lub odnawiają polisę OC, a znaczna część z nich decyduje się także na autocasco.
Mechanizm działania GAP jest stosunkowo prosty, choć jego warianty mogą się różnić w zależności od produktu i ubezpieczyciela. W momencie szkody całkowitej lub kradzieży pojazdu pierwszym krokiem jest wypłata odszkodowania z AC.
Rynek motoryzacyjny w ostatnich latach zmienił się znacząco. Coraz więcej samochodów kupowanych jest w leasingu, na kredyt lub w ramach długoterminowego finansowania. W takich modelach finansowania pojawia się jednak pewien problem, który wielu kierowców odkrywa dopiero w momencie szkody całkowitej lub kradzieży pojazdu. Chodzi o różnicę między wartością samochodu w dniu zakupu a jego wartością rynkową w dniu zdarzenia.
Właśnie tę różnicę obejmuje ubezpieczenie GAP (Guaranteed Asset Protection). To produkt, który nie zastępuje AC, lecz uzupełnia je w sytuacjach najbardziej dotkliwych finansowo. Z punktu widzenia konstrukcji ubezpieczeniowej jest to więc polisa „drugiej warstwy”, aktywująca się dopiero wtedy, gdy standardowe ubezpieczenie autocasco nie pokrywa pełnej wartości zobowiązania lub pierwotnej ceny pojazdu.
W praktyce oznacza to, że GAP chroni przed finansową luką powstającą pomiędzy wypłatą z AC a rzeczywistymi kosztami ponoszonymi przez właściciela pojazdu.
Aby zrozumieć sens ubezpieczenia GAP, trzeba najpierw przyjrzeć się mechanizmowi wyceny szkód w AC. W przypadku kradzieży lub szkody całkowitej ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie odpowiadające aktualnej wartości rynkowej samochodu. Ta wartość jest ustalana według katalogów eksperckich i uwzględnia naturalną utratę wartości pojazdu w czasie.
Problem polega na tym, że samochody tracą na wartości bardzo szybko – szczególnie w pierwszych latach użytkowania. W ciągu pierwszych 12 miesięcy od zakupu auto może stracić nawet 20–25% wartości. Po trzech latach spadek wartości rynkowej często przekracza 40%.
Jeżeli pojazd został kupiony na kredyt lub w leasingu, saldo zobowiązania może być wyższe niż wartość rynkowa auta. W sytuacji szkody całkowitej kierowca otrzymuje odszkodowanie z AC, ale nadal pozostaje zobowiązany do spłaty pozostałej części finansowania.
To właśnie tę różnicę – często sięgającą kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych – pokrywa ubezpieczenie samochodu GAP.
Mechanizm działania GAP jest stosunkowo prosty, choć jego warianty mogą się różnić w zależności od produktu i ubezpieczyciela. W momencie szkody całkowitej lub kradzieży pojazdu pierwszym krokiem jest wypłata odszkodowania z AC. Dopiero w kolejnym etapie aktywuje się ubezpieczenie GAP, które pokrywa brakującą część wartości.
W zależności od wariantu polisy GAP może wyrównać różnicę między wartością początkową pojazdu a odszkodowaniem z AC albo między saldem finansowania a wypłatą z AC.
Dla właściciela auta oznacza to jedno – po rozliczeniu szkody nie pozostaje z niespłaconym zobowiązaniem wobec banku lub leasingodawcy.
Na rynku funkcjonuje kilka podstawowych wariantów GAP, które różnią się konstrukcją i zakresem ochrony. Najczęściej spotykane są trzy modele:
Każdy z tych wariantów odpowiada na nieco inne potrzeby. GAP fakturowy jest najczęściej wybierany przy zakupie nowych samochodów, natomiast GAP finansowy bywa popularny w leasingu i finansowaniu długoterminowym.
Największe znaczenie GAP ma w pierwszych latach użytkowania samochodu, kiedy utrata wartości pojazdu jest najszybsza. Dotyczy to szczególnie nowych aut kupowanych na kredyt lub w leasingu, gdzie poziom finansowania jest wysoki.
Jeżeli samochód został kupiony za gotówkę i nie jest obciążony finansowaniem, sens ekonomiczny GAP może być mniejszy. W takiej sytuacji właściciel otrzymuje odszkodowanie odpowiadające wartości rynkowej pojazdu i nie musi spłacać dodatkowych zobowiązań.
Inaczej wygląda sytuacja w leasingu operacyjnym czy kredycie balonowym, gdzie saldo zadłużenia przez długi czas pozostaje wysokie. W takich przypadkach GAP stanowi realne zabezpieczenie finansowe.
Koszt polisy GAP zależy przede wszystkim od wartości pojazdu, okresu ochrony oraz wybranego wariantu ubezpieczenia. W praktyce składka najczęściej wynosi od kilku do kilkunastu procent wartości pojazdu w całym okresie ochrony.
Często jest ona doliczana do raty leasingowej lub kredytowej i rozłożona na cały okres finansowania. Z punktu widzenia klienta oznacza to stosunkowo niewielkie miesięczne obciążenie, które jednak zapewnia ochronę przed dużym jednorazowym wydatkiem w razie szkody całkowitej.
Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie produkty GAP mają identyczne warunki. Kluczowe znaczenie mają limity wypłaty, maksymalny okres ochrony oraz sposób obliczania odszkodowania.
To jedno z najczęściej pojawiających się nieporozumień. Ubezpieczenie GAP nie działa samodzielnie i nie zastępuje AC. Jest produktem uzupełniającym, który funkcjonuje wyłącznie w połączeniu z polisą autocasco.
Bez AC nie dochodzi do podstawowej wypłaty odszkodowania, a więc nie powstaje również luka, którą miałby pokryć GAP. Dlatego w praktyce oba ubezpieczenia są ze sobą nierozerwalnie powiązane.
Można więc powiedzieć, że AC chroni wartość pojazdu, a GAP chroni stabilność finansową właściciela pojazdu.
Odpowiedź na to pytanie zależy od modelu finansowania samochodu i indywidualnej sytuacji właściciela pojazdu. W przypadku nowych aut finansowanych leasingiem lub kredytem GAP często stanowi racjonalne zabezpieczenie przed ryzykiem finansowym.
Jeżeli jednak samochód jest kilkuletni, kupiony za gotówkę i nie jest obciążony zobowiązaniem, sens ekonomiczny takiej polisy może być ograniczony. W takiej sytuacji wypłata z AC zazwyczaj wystarcza do pokrycia wartości pojazdu.
Warto więc traktować GAP nie jako standardowy element każdej polisy, lecz jako narzędzie zarządzania ryzykiem finansowym.
Jeszcze kilka lat temu ubezpieczenie GAP było produktem niszowym, stosowanym głównie w leasingu flotowym. Obecnie coraz częściej pojawia się również w ofertach dla klientów indywidualnych kupujących nowe samochody.
Zmiana struktury rynku motoryzacyjnego – rosnąca popularność leasingu konsumenckiego i kredytów samochodowych – sprawia, że znaczenie tego produktu stopniowo rośnie.
Z punktu widzenia branży ubezpieczeniowej GAP nie jest więc dodatkiem marketingowym, lecz odpowiedzią na realną lukę finansową, która pojawia się w nowoczesnych modelach finansowania pojazdów.
Ubezpieczenie komunikacyjne należy do najbardziej powszechnych produktów finansowych w Polsce. Co roku miliony kierowców kupują lub odnawiają polisę OC, a znaczna część z nich decyduje się także na autocasco.
Piotr Romanowski
Volkswagen od lat pozostaje jedną z najpopularniejszych marek samochodowych w Polsce. Modele takie jak Golf, Passat czy Polo regularnie pojawiają się w statystykach sprzedaży oraz rejestracji pojazdów.
Piotr Romanowski
Volvo od lat kojarzy się z bezpieczeństwem, solidnością i wyższym segmentem motoryzacyjnym. W Polsce marka ta jest szczególnie popularna wśród kierowców poszukujących komfortowych samochodów klasy średniej i wyższej, zarówno wśród klientów.
Rynek kamperów w Polsce rośnie z roku na rok. Coraz więcej osób decyduje się na wakacje w formule caravaningu, łącząc mobilność samochodu z komfortem niewielkiego domu na kołach.